Wiatr

Przed wyjazdem czytałem o wiatrach w ziemi ognistej . Oglądałem filmiki. Ale zabrakło mi wyobraźni aby wymyślić coś tak szalonego . Wiatr tu wieje ciągle czasami tylko tak że da się pedałować , ale większość czasu tak że nie można iść prowadząc rower. Mamy trochę pecha że jedziemy pod wiatr , a nie jak większość z wiatrem.  Taki wiaterek jak na zdjęciu to znak że można jechać – gdybym nie był w stanie utrzymać namiotu to znaczy że nici z jazdy.Obrazek

Wiatr jest tak silny że ze stromej górki trzeba nieźle się na pedałować aby z niej zjechać.

Przy tej pogodzie dystans 20 km dziennie to sukces. Czasami podmuchy są tak silne że nie można utrzymać roweru – wyrywa go z rąk. Ale jest nadzieja spotkany  po drodze rowerzysta z Kanady powiedział że jeszcze 200 km pod wiatr a potem 1000 km z wiatrem z boku.  Więc  pchamy ten majdan dalej do przodu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: