Skoro już jesteśmy przy tej strasznej kopalni postanawiamy załatwić sobie wizytę. Tutaj wszystko jest na lekko wariacki papierach.  Wyszukujemy najtańszą ofertę na wizytę w kopalni. I to jest naprawdę strzał w dziesiątkę. Nie tylko dostajemy normalne ubrania robocze to zwiedzamy działającą kopalnie . Wizyta  jest mocno pouczająca – tutaj BHP na pewno oznacza coś ciekawego np. przygodę. Górnicy w ciągu pracy piją 96 % alkohol i cały czas żują liście koki.

Choć podejrzewam, że to było trochę głupie byliśmy pod ziemią 25m od detonowanych ładunków  wybuchowych. Wrażenie mrożące krew w żyłach – a oto nagranie

Nagranie z eksplozji w kopalni

_1130276_1130278

Ten facet przy niebieskim worku przygotowuje ładunki – tnie nożem laski dynamitu , umieszcza w nich zapalniki z lontem – ale, aby praca go nie nudziła co jakiś czas palenie papierosów urozmaica sobie łykiem spirytusu 96%

_1130293_1130299_1130312_1130316_1130321_1130325_1130334

To taki nasz Skarbek – tutaj co piątek składa się ofiary za pomyślność w poszukiwaniu minerałów

_1130343P1130352P5120312P5120336

Comments on: "Kopalnia–czyli ida na szychta" (1)

  1. Teraz rozumiemy jaka to była praca . „lekko nie jest ” pozdrawiamy!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: