Archive for Sierpień, 2014

Zagadka

Co z tego powstanie ? Kupiliśmy to bo pomysł wydawał się dość niesamowity. Ogłaszamy konkurs na odgadnięcie co z tego powstanie. Nagrodą drobny upominek.

zagadka

Krokodyla daj mi luby

Nasz ostatni przystanek w drodze do Ekwadoru. Mamy tutaj postój bo tak taniej przekroczyć granicę i jest to jedno niewielu miejsc gdzie rosną lasy w słonej wodzie. Znowu nie korzystamy w wycieczek tylko sami postanawiamy zorganizować oglądanie . Transportem kombinowanym czyli colektiwo i moto-riksza docieramy na przystań skąd można wynająć łódkę i popływać po okolicznych wyspach. Aby Grażyna nie marudziła zorganizowałem też zbieranie krokodyli – ale żadnego nie chciała. Po negocjacjach  cenowych naszym kapitanem zostaje 14 letni chłopiec który twierdzi że z ojcem pływa od 6 roku życia. Obskakujemy wszystkie obowiązkowe punkty programu , razem z posiłkiem u ciotki chłopaka .

Widoki jak na greckim wybrzeżu

P8011297P1170147P1170150P8011341P1170155P1170157P1170158P1170167

Ryb jest tyle że nawet psy je łowią

P1170179

Tyle butów i torebek prowadzi spokojne życie

P1170185P1170187P1170191P1170200P1170210

Wyspa Ptaków dobrze że uznawały tylko jedną formę ataku

P1170222P1170244P1170247_1170257_1170263P1170289_1170292

Trujullo

Świat dzieciństwa -wszystko zbudowane z piasku .Dwa duże miasta zbudowane z cegieł piaskowych . Dziś popadły w ruinę. Podmyte wodą i rozwiane wiatrem . Trzeba przyznać, że wielkość i rozmach dają do myślenia . W  mieście do dziś żyją psy grzejniki . Pozbawione sierści , ale o temperaturze ciała wyższej niż normalnie , w przeszłości wykorzystywano jako ogrzewanie w chłodne wieczory. Poza ruinami nieco bardziej współczesna starówka jest  urzekająca, szczególne jak na peruwiańskie warunki. Kiedy  szliśmy od ruin do ruin natknęliśmy się na czechosłowacką knajpę .  Choć państwa już dawno nie ma to knajpa ma się całkiem dobrze i bez problemu spotkaliśmy , tylko nie wiem kogo Czecha czy Słowaka  czy dwa w jednym .

P7301218P7301233P7301245P7301251P1170013P1170015P1170017P1170020P1170022P1170034P1170047P1170058P7301260P1170070P1170076

Brzydale, ale jakie ciepłe

P1170082P1170083P1170084P1170087P1170094P1170096P1170103P1170105P1170113P7311261P7311264

Fajny pomysł na kosz tylko większość Peruwiańczyków nie wie do czego to służy

P7311284

Kolory na ścianach nie są odnawiane – zostały tylko oczyszczone z brudu

P1170118P1170126P1170130P1170131P1170134P1170137P1170142

Lima

Już dawno nie byliśmy w mieście, które budzi tak negatywne odczucia. Niestety musieliśmy tu spędzić prawie tydzień . To tutaj postanowiliśmy pożegnać się z naszymi rowerami. W tym mieście mieści się największy port lotniczy  cargo w Ameryce  Łacińskiej, więc mamy nadzieję, że uda się odesłać rowery  do domu. Samą wysyłkę opisze oddzielnie , bo wymaga to oddzielnego opisu szczególnie część poświęcona polskiej biurokracji.

Ale wróćmy do samej Limy. Jeśli chcecie mieć Limę w domu  jest na to prosta metoda. Zaproście ilu się da znajomych , rozdajcie im trąbki i gwizdki, niech każdy gwiżdże i trąbi cały czas . Śmieci i odpadki niech rzucają na podłogę.  Jak będzie ciepło to po tygodniu będzie jak w Limie.Ludność jest obsesyjnie hałaśliwa, samochody trąbią nieprzerwanie , a każdy policjant , strażnik czy ochroniarz co chwilę dmie w gwizdek ile wlezie.To jak na razie jedyne miasto gdzie na czerwonym jest bezpieczniej przechodzić przez ulice . Tylko człowiek o skłonnościach samobójczych spróbuje przechodzić na zielonym . Każdy szanujący się peruwiański kierowca uznaje przejście dla pieszych jako krainę łowów . Kopanie i walenie w samochody nic nie daje . Jest też w Limie dzielnica oderwana od ogólnego bałaganu, ale to tylko malutki fragment dla bogatych.

 

Taka Lima nie jest

P7261197P7261199P7261203P7261206

A czy Polska nie jest w Unii Europejskiej ?, Z kim gra Polska ?

Czyli pora na trudne pytania. Przez prawie 10 m-ce te dwa pytania wracały jak bumerang. Pierwsze jest wynikiem jazdy rowerem. Kiedy jedziesz z południa ziemi na północ i spotykasz rowerzystów wcześniej czy później padnie pytanie jak daleko zamierzamy jechać rowerami . Dla wyjaśnienie  fragment takiej rozmowy:

  • Cześć
  • Cześć
  • Skąd jesteście
  • Z Polski
  • Skąd jedziecie
  • Z Ushuaia
  • A gdzie finisz
  • Meksyk
  • Meksyk ? czemu nie Alaska
  • Bo to USA, musimy mieć wizę
  • Jak to wizę , Polacy potrzebują wizy, a czy nie jesteście w Unii Europejskiej ? Pewnie się mylisz . chodzi tylko o zgłoszenie .
  • Nie- wizę , spotkanie z ambasadorem i takie tam

No i jak tu wyjaśnić, że  Polacy największy przyjaciel USA ( tak nas widzą w Europie) musi  mieć wizę . Może tak MSZ wystosuje jakiś komunikat, aby prosty obywatel miał gotową odpowiedź dla wścibskich obcokrajowców.

Pytanie drugie nierozłącznie wiąże się z mistrzostwami świata w piłce nożnej.

Większość ludzi żyła Mundialem.Ciągłe pytania .Widziałeś ten mecz ? Kto wygra ? A Polska z kim gra ? No i co mam odpowiedzieć ? Że prawie 40 milionowy kraj nie ma 12 ludzi co dogonią piłkę ? Na początku starałem się tłumaczyć , potem już tylko mówiłem: Wiesz w Polsce nie gra  się w piłkę , my mamy inne sporty.Dla nas piłka nożna to jak dla was skoki narciarskie. Choć raz trafił się facet, który wyjechał z Grecji 20 lat temu . Cwaniaczek już dawno pod 60- tkę nie dal się spławić . I wywalił mi.: kiedyś Polacy nieźle grali . Widać pamięta prehistorię.

Amazonia

To już pora na realizację jednego z punktów podróży . Mamy popłynąć Amazonką. Początkowo plan zakładał dużo krótszą drogę, ale plany jak to plany. Jutro ruszamy do Coca, a potem już statkami towarowymi do Manaus . Przez trzy państwa , i Amazonię . Jak nas krokodyle i piranie nie zjedzą to po dwóch tygodniach dopłyniemy do cywilizacji. Przez ten czas pewnie nie będzie z nami żadnego kontaktu. Tak więc do usłyszenia Puszczam oczko

Moray

Ostatni z obiektów, który chcemy zobaczyć w okolicach Cusco . Pierwszy to tarasy uprawne, drugi saliny  . Sali wykorzystywane od czasów inkaskich . Z pobliskiej góry wypływa gorące źródło wypłukujące sól z głębin. Istniejące tarasy powstawały setki lat i do dziś dają utrzymanie pobliskim mieszkańcom . Ludzie pracują chodząc po solance i zbierając odparowaną sól.Tarasy przypominały mi tureckie Permuakle . Sól dzieli się tu na spożywczą i przemysłową zależnie od ilości zabrudzeń.

P1160825P1160832P1160842P1160844P1160853P1160861P1160862P1160871P1160874P1160886P1160887P1160892P1160900P1160904P1160912P1160918P7171156