Krokodyla daj mi luby

Nasz ostatni przystanek w drodze do Ekwadoru. Mamy tutaj postój bo tak taniej przekroczyć granicę i jest to jedno niewielu miejsc gdzie rosną lasy w słonej wodzie. Znowu nie korzystamy w wycieczek tylko sami postanawiamy zorganizować oglądanie . Transportem kombinowanym czyli colektiwo i moto-riksza docieramy na przystań skąd można wynająć łódkę i popływać po okolicznych wyspach. Aby Grażyna nie marudziła zorganizowałem też zbieranie krokodyli – ale żadnego nie chciała. Po negocjacjach  cenowych naszym kapitanem zostaje 14 letni chłopiec który twierdzi że z ojcem pływa od 6 roku życia. Obskakujemy wszystkie obowiązkowe punkty programu , razem z posiłkiem u ciotki chłopaka .

Widoki jak na greckim wybrzeżu

P8011297P1170147P1170150P8011341P1170155P1170157P1170158P1170167

Ryb jest tyle że nawet psy je łowią

P1170179

Tyle butów i torebek prowadzi spokojne życie

P1170185P1170187P1170191P1170200P1170210

Wyspa Ptaków dobrze że uznawały tylko jedną formę ataku

P1170222P1170244P1170247_1170257_1170263P1170289_1170292

Reklamy

Comments on: "Krokodyla daj mi luby" (5)

  1. Co to jest co trzymasz w ręku?

  2. Przecież widać, że aparat. To pisałem ja – Konrad

  3. Bardzo poważne pytanie od Julki: Dlaczego wujek ma taką samą podkoszulkę jak tata? Podkoszulka jest ważniejsza od krokodyli i słonorośli.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: