Archive for Grudzień, 2014

Spisek

To musi być międzynarodowy spisek . Gdzie nie pojedziesz wódka ala Polak.

P1220595P1220598P1220599

Pielgrzymka–pielgrzymi

Przez ten okres, w  którym tu  jesteśmy przez kraj przetaczają się pielgrzymki . Większość zmierza do Gwadelupę , ale część tylko do San Cristobal. Ludzie w większości młodzi biegną , jadą na rowerach lub jadą samochodami. Czasami maja pochodnie,  ale zawsze  towarzyszy im obraz lub statuetka . Statuetka to takie delikatne określenie . Czasami postacie Matki Boskiej są większe od pielgrzyma, który wiezie je na swoich plecach na rowerze.

P1220429P1220431P1220590P1220591P1220592P1220600P1220603P1220608P1220615

Nie ustaliłem czy wielkość figury czy obrazu ma związek z ilością grzechów Puszczam oczko

P1220619P1220620P1220630P1220631P1220648P1220654P1220657P1220676P1220678

Uxmal

Sam Uxmal to kolejna pamiątka po Majach . Zachwyca duży dziedziniec cały ozdobiony freskami.

P1220457P1220467P1220468P1220471

P1220573P1220579P1220584PC110158PC110160PC110255

I pewnie nie byłoby to zbyt ciekawe miejsce gdyby nieoczekiwane spotkanie z pielgrzymami.

P1220439P1220442P1220446

Do dnia 14.12 wędrują po świętych miejscach kultywując stare tradycje – i to całkiem na poważnie . Całość odbywa się na terenie cmentarza .Przed wejściem na teren jest się okadzonym pod czujnym okiem wodza.

P1220481P1220487P1220490P1220496P1220499P1220500

Tańczą wykazując niezwykła kondycję . Całość trwa ponad dwie godziny .

Za wytrwałość zostaliśmy nagrodzeni pomarańczami.

Mała próbka tańca – FILM

 

P1220504PC110180PC110192PC110235PC110237PC110240

Jaki kraj taka  choinka

P1220589PC110278

Ps. W Meksyku spotykamy bardzo dużo wycieczek z Polski, ale właśnie podczas zwiedzania Uxal uświadomiłam sobie dlaczego nie lubię takich zorganizowanych spędów. Pielgrzymi już przed wejściem świetnie tańczyli. Po wejściu na obiekt kontynuowali swoją pielgrzymkę. Nawet podniosły się głosy z wycieczki polskiej, że może warto popatrzeć. Ale nie…. brak czasu. Przewodnik zabrał wycieczkę w drugą stronę i poszli oglądać ruiny, które prawdopodobnie i w przyszłym roku tu będą. A pielgrzymka Majów niekoniecznie.

Grażyna

Chichén Itzá

Jedna z wielu atrakcji w okolicach Meridy . Duży kompleks budowli na otwartej przestrzeni . Tłumy wycieczek przemierzają równo przystrzyżone trawniki . Wokoło ciągle słychać nawolywanie setek handlarzy. Bardziej to przypomina targowisko niż zabytek. Trzeba co prawda  przyznać, że handlujący są elastyczni i mówią w dowolnie wybranym języku . Ale jeśli powiesz coś po hiszpańsku oferują Ci zniżkę.

P1220317P1220326P1220327P1220330P1220339PC100090

Handel , handel , handel

P1220342P1220347P1220349P1220362PC100112P1220375P1220377P1220385

Ale i takie ptaszki

P1220394PC100136P1220411P1220424

Merida

Urocze spokojne miasteczko . W samym mieście nic ciekawego, ale pielgrzymki
z okazji święta Matki z Gwadelupę dodają kolorytu.

PC090062P1220255P1220257

Jest i polski akcent

PC090066P1220263P1220266P1220271

Kolejny czarny Chrystus

_1220293_1220294P1220296P1220306P1220312

Śniadanie

O widać już niosą ,podobno czyste białko.

P1220241P1220244

Tak naprawdę to gdyby nie limonka, którą polano  to były prawie bez smaku. Faktycznie są chrypiące, w smaku przypominają spalone frytki. Tyle,  że po frytce nie zostają odnóża między zębami.

PC080044

Kościół katolicki po drugiej stronie ziemi

Jak jesteś w San Cristobal obowiązkowo musisz odwiedzić sąsiednie wioski. W  jednej z nich jest  kościółek opisywany w każdym przewodniku. Jakiego wyznania trudno powiedzieć . Oficjalnie rzymsko- katolicki, ale obrządek troszeczkę się różni. A wygląda to tak. Kiedy otwierasz drzwi w środku panuje półmrok rozświetlany setkami świeczek. W powietrzu unosi się zapach palonych kadzideł. Podłoga usłana zielonym igliwiem . Wzdłuż ścian stoją w  szklanych szafach figurki świętych . Co kilkanaście minut drzwi do kościoła otwierają się i wchodzą kolejne grupki kolorowo ubranych pielgrzymów . Niektóry w towarzystwie trzech lub czterech grajków . Każda z grup.: rodzinna czy wioskowa wybiera, któregoś ze świętych i ustawia na podłodze malutkie świeczki. Klęka lub siada przed nimi i zaczyna się niezwykłe przedstawienie. Czy będą trzy osoby czy cała grupa ceremonie poprowadzi jedna z przybyłych . Pełni funkcje mistrza ceremonii- szamana i jest do wynajęcia za pieniądze na miejscu. Ceremonie różnią się szczegółami,  ale główna część jest taka sama. Część główna zaczyna się od zapalenia świeczek  przez mistrza . Niektórzy ustawiali świeczki kolorami, niektórzy stawiali je chaotycznie. Od tego momentu zaczyna intonować modlitwę – jedni modlą się podobnie jak w kulturze europejskiej. Inni intonują śpiewem modlitwę przypominającą raczej typowo szamańskie obrzędy. W trakcie na świeczki rozlewają alkohol i wodę . Część alkoholu jest też wypijana przez członków grupy .   Jeśli jest to rodzinna grupa wypijają z butelki lub jednego kubeczka. Większe grupy mają człowieka, który z koszykiem kieliszków i flaszką podchodzi do każdego z grupy i polewa mu porządną setę . A jak ma się fart i siedzi długo w kościele to i ciebie poczęstują .Smak  nie porywa, ale nie wypada odmówić w kościele Diabeł. W Polsce w kościele „pije tylko ksiądz”, a tu jak przystało na Amerykę jest pełna demokracja. W trakcie ceremonii można jeść, żartować, palić papierosy, albo rozmawiać przez telefon. Ludzie przychodzą z różnymi intencjami.: pomodlić się o powodzenie , o zdrowie .Zależnie od problemu jest nieco inna dalszy przebieg . Przyglądałem się czterem grupą . Była para z małym dzieckiem z problemem zdrowotnym , para z nastolatkiem i cała grupa rodzinna. U dziecka mistrz ceremonii wyjął z zawiniątka jajka . Najpierw jedno okadził nad dymem z świec , potem po dotykał nóżek, głowy i zrobił ruch dookoła całego ciała. Na koniec odłożył jajko pod stół , na którym stała figura świętego . Potem powtórzył cały proces trzymając w ręce dwa  jajka. Znowu modlitwa i obok świec ląduje żywa kura . Mistrz bierze ją do rąk okadza nad dymem , przesuwa nad   osobami. Ten proces powtarza się parę razy . Kura ostatecznie trafia w ręce osoby, która chwyta za nogi i głowę kury i rozciąga ją do zerwanie rdzenia kręgowego.  Kura zostaje ułożona koło świec i tam pozostaje do końca modlitwy.

Ruch w kościele ciągły jak nie wyznawcy, to turyści przemierzają podłogę wysypaną igliwiem. Niestety jest zakaz robienia zdjęć. Służby kościelne potrafią przejrzeć Twój aparat i telefon. (ale nie mordują od razu Uśmiech )

P1220190P1220198P1220200P1220206P1220207PC070014PC070021

Lecznicze drzewo wygląda niesamowicie

PC070610PC070625PC070628PC070633PC070635PC070637PC070641