San Cristobal

Mieliśmy wpaść tutaj tylko na chwilę, a zostaliśmy 8 dni. Nieduże spokojne miasteczko . Ludzie bardzo sympatyczni . Złożyło się o tyle ciekawie, że kościół koło naszego noclegu obchodził święto patronki. Z obchodami wiąże się  poranna msza tak koło 6 rano, ale poprzedzona odpalaniem petard tak od 4 rano. Zakończenie  jest koło 12 w nocy – także petardami. I  tak codziennie więc szans na wyspanie nie ma. Do tego dochodzą jeszcze kolorowe przejazdy pielgrzymów z okazji Marii z Gwadelupę ,więc miasto jest kolorowe i głośne cały czas.

P1210940P1210943P1210944P1210945P1210949P1210952P1210957P1210968P1210973P1210978P1210981P1210986

Tutaj też zima. Tor lodowy do zjeżdżania na dętkach

PC020565PC020566

Granie w orkiestrze nie zwalnia  z innych obowiązków – Pierwszy raz widziałem orkiestrę z długą bronią – Magda kiedy twoja orkiestra pójdzie z duchem czasu i się dozbroi ?

P1220040P1220056P1220067P1220070P1220078P1220084P1220093P1220099P1220112P1220127P1220134P1220141P1220143P1220148

Jest i lodowisko z telebimem

PC060572PC060578PC060580PC060582P1220174P1220176P1220220P1220222

W Meksyku myszy grasują w piekarni na półkach

PC080041P1220230P1220240

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: