Jak jesteś w San Cristobal obowiązkowo musisz odwiedzić sąsiednie wioski. W  jednej z nich jest  kościółek opisywany w każdym przewodniku. Jakiego wyznania trudno powiedzieć . Oficjalnie rzymsko- katolicki, ale obrządek troszeczkę się różni. A wygląda to tak. Kiedy otwierasz drzwi w środku panuje półmrok rozświetlany setkami świeczek. W powietrzu unosi się zapach palonych kadzideł. Podłoga usłana zielonym igliwiem . Wzdłuż ścian stoją w  szklanych szafach figurki świętych . Co kilkanaście minut drzwi do kościoła otwierają się i wchodzą kolejne grupki kolorowo ubranych pielgrzymów . Niektóry w towarzystwie trzech lub czterech grajków . Każda z grup.: rodzinna czy wioskowa wybiera, któregoś ze świętych i ustawia na podłodze malutkie świeczki. Klęka lub siada przed nimi i zaczyna się niezwykłe przedstawienie. Czy będą trzy osoby czy cała grupa ceremonie poprowadzi jedna z przybyłych . Pełni funkcje mistrza ceremonii- szamana i jest do wynajęcia za pieniądze na miejscu. Ceremonie różnią się szczegółami,  ale główna część jest taka sama. Część główna zaczyna się od zapalenia świeczek  przez mistrza . Niektórzy ustawiali świeczki kolorami, niektórzy stawiali je chaotycznie. Od tego momentu zaczyna intonować modlitwę – jedni modlą się podobnie jak w kulturze europejskiej. Inni intonują śpiewem modlitwę przypominającą raczej typowo szamańskie obrzędy. W trakcie na świeczki rozlewają alkohol i wodę . Część alkoholu jest też wypijana przez członków grupy .   Jeśli jest to rodzinna grupa wypijają z butelki lub jednego kubeczka. Większe grupy mają człowieka, który z koszykiem kieliszków i flaszką podchodzi do każdego z grupy i polewa mu porządną setę . A jak ma się fart i siedzi długo w kościele to i ciebie poczęstują .Smak  nie porywa, ale nie wypada odmówić w kościele Diabeł. W Polsce w kościele „pije tylko ksiądz”, a tu jak przystało na Amerykę jest pełna demokracja. W trakcie ceremonii można jeść, żartować, palić papierosy, albo rozmawiać przez telefon. Ludzie przychodzą z różnymi intencjami.: pomodlić się o powodzenie , o zdrowie .Zależnie od problemu jest nieco inna dalszy przebieg . Przyglądałem się czterem grupą . Była para z małym dzieckiem z problemem zdrowotnym , para z nastolatkiem i cała grupa rodzinna. U dziecka mistrz ceremonii wyjął z zawiniątka jajka . Najpierw jedno okadził nad dymem z świec , potem po dotykał nóżek, głowy i zrobił ruch dookoła całego ciała. Na koniec odłożył jajko pod stół , na którym stała figura świętego . Potem powtórzył cały proces trzymając w ręce dwa  jajka. Znowu modlitwa i obok świec ląduje żywa kura . Mistrz bierze ją do rąk okadza nad dymem , przesuwa nad   osobami. Ten proces powtarza się parę razy . Kura ostatecznie trafia w ręce osoby, która chwyta za nogi i głowę kury i rozciąga ją do zerwanie rdzenia kręgowego.  Kura zostaje ułożona koło świec i tam pozostaje do końca modlitwy.

Ruch w kościele ciągły jak nie wyznawcy, to turyści przemierzają podłogę wysypaną igliwiem. Niestety jest zakaz robienia zdjęć. Służby kościelne potrafią przejrzeć Twój aparat i telefon. (ale nie mordują od razu Uśmiech )

P1220190P1220198P1220200P1220206P1220207PC070014PC070021

Lecznicze drzewo wygląda niesamowicie

PC070610PC070625PC070628PC070633PC070635PC070637PC070641

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: