Chan Mai

No to ruszamy do Chan Mai. Pierwsza dłuższa podróż po Tajlandii. Aby było łatwiej wybór padł na pociąg, ale  za nim pojedziemy poranne śniadanie na dworcu kolejowym.

P1000323

Podróż pociągiem sypialnym, drugą klasą . Przed nami 11 godzin jazdy .
Pociąg to ciekawa konstrukcja, bo łóżka są wzdłuż wagonu, a  nie jak normalnie poprzecznie.P1000327P1090108

Jest opcja wykupienia obiadu co robimy, ale nie polecamy. Można kupić obiad
u obwoźnych sprzedawców, którzy przez pierwsze przystanki handlują wszystkim. Puszczam oczko

P1000369P1000378

Po rozłożeniu łóżek pojawiają się zasłonki i robi się całkiem przytulnie.

P1000332P1000366

Za oknem  widok jak zwykle :posągi i świątynie.P1000382P1000387P1000395P1000400P1000401P1000404P1000406P1000407P1000409

Stopek na kawę na schodach świątyni

P1000413P1000414

Pod czujnym okiem smoka i słonia

P1000415P1000419

Życie mnicha  nie jest łatwe . Gotowy koszyk w świątyni, który można kupić
i darować mnichom.

P1000424P1000426

Do świątyni prawie zawsze musi być  po  schodach. Ludzie słabego zdrowia
nie mają szans na wizytę.

P1000432P1000434

Na utrudzonych marszem czeka uśmiechnięty posąg

P1000446P1000454P1000460P1000465P1000466P1000473P1000487P1000512

Mnisi pewnie mają inną budowę, bo ubikacje są dla  nich osobne

 

P1000521P1000525P1000530

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: