Archive for Marzec, 2015

Sapa–czyli pod górkę

To wracamy do relacji z Azji. Wietnam ciąg dalszy . Po pływaniu w zatoce Ha-long jedziemy w góry. Kiedyś podobnie zwiedzaliśmy tarasy ryżowe w  Chinach . Teraz kolej na lokalny koloryt . Sytuacja podobna jak u sąsiada , wiele lat budowane tarasy dziś stały się atrakcją turystyczną  i powoli popadając w ruinę . Widać, że już tylko część jest użytkowana , ale całość ciągle zachwyca. Ludność lokalna żyje już prawie tylko z turystyki. Oprowadza po polach, zapewnia nocleg w domach
i dodaje  kolorytu ubierając się w tradycyjne stroje. Nie pozostaniesz tu sam nawet na chwilę – już po chwili  pojawiają się kobiety oferujące pomoc przy zwiedzaniu
lub wizytę w ich domu. Wokół kręcą się dzieci oferujące torebki i różne drobiazgi “ręcznej roboty” . Wszystko to jednak bardzo delikatnie i nienachalnie . Zabawne jest jedynie to, że każda kobieta wypowiada prawie dokładnie takie same zdania , jakby wszyscy odbyli szkolenie poprawnego kontaktu z turystą.

P1020938P1020941P1020945P1020969_1020980P1030022P1030033

Wszyscy w wiosce dumnie noszą ludowe stroje .

P1030036

Samodzielne zwiedzanie jest o tyle utrudnione, że nie ma ani map ani oznaczeń jak poruszać się  pomiędzy wioskami. A lokalsi chętnie Ci pomogą, ale jak np. coś od nich kupisz . Pozostaje wypatrywanie jak pomykają lokalne motory i szukanie ścieżek pomiędzy domami .

P1030050

Na całym świecie góra piachu to wzorcowy plac zabaw

P1030055

Młody pastuszek

P1030058

Niestety bardzo popularna sprawa w Wietnamie , szukanie insektów

P1030063P1030068P1030071P1030096P1030097P1030116P1030119P1030120

Tata w rowie a młoda już startuje na motor , nie ma się co   dziwić, że szaleją po drogach

P1030154

Jutro ma być nowy 2015 . Ale nie wszyscy go doczekali ,

P1030161

Słyszeliśmy o gotowaniu jajek czajnikiem elektrycznym , idąc tym tropem gotowaliśmy grzałką – idzie szybko i komfortowo

P1030177

No to  stało się w ciągu niecałego półtora roku obchodzimy czwarty nowy rok.
A drugi raz w ciągu 2 miesięcy 2015. Tutaj to poważna sprawa nawet zamiera transport autobusowy, więc utknęliśmy w górach na 4 dni. Są imprezki ,
i kolorowo ,oficjalne obchody idą całą parą.

P1030214P1030239P1030256P1030261P1030277P1030296

Następnego dnia na placu rusza ogólna zabawa .

DSCF1713

A w przerwie posiłek , azjatycki klasyk ten w panierce

P1030303P1030315DSCF1714P1030319

Prosta gra, a do wygrania piwo , jest o co walczyć – zasady proste trzeba umieścić piłeczki w misce ,tylko stawiają poważny opór.

P1030322P1030328P1030332P1030334P1030350P1030406

Od młodego walka , kto silniejszy.

 

P1030414P1030417DSCF1745P1030428P1030433P1030452

Na zakończenie niespodzianka , ta kura obok  nie jest zepsuta – to czarna odmiana naszego kurczaka . Wygląda tragicznie ale to  tylko lokalny przysmak.

Reklamy

Tak na szybko

Jesteśmy w Nowej Zelandii i dopiero dopadliśmy prąd z internetem razem .
Ale przed konkretami najpierw zaległości z Azji.

P1050248

Na wulkanie w Nowej Zelandii.

Ha Long

Wizyta w Wietnamie nie byłaby pełna bez wizyty w Ha Long. Pogoda troszkę była pod psem, ale odczekaliśmy jeden dzień i  było znośnie.

P1020635P1020638

Kiedy płynęliśmy po zatoce podpłynęła dostawa owoców

P1020647P1020661_1020667P1020677P1020679P1020685

Wspaniała jaskinia świetnie przygotowana

P1020688P1020690P1020700DSCF1450P1020715P1020718P1020730P1020742P1020760P1020798DSCF1533DSCF1534P1020820P1020822P1020824

Krótki stop przy wiosce rybaków i pływanie w łódkach wyplatanych z  łupanego bambusa – dziś pokryte włóknem szklanym. A że w Azji jest równouprawnienie
to wioślarkami są kobiety

P1020828DSCF1555P1020868P1020875DSCF1569P1020934

Mieliśmy wykupiona krótszą wycieczkę, wiec pośrodku wody zmiana statku – dobrze, że nie kazali wracać wpław

DSCF1594

Chyba w domu nie ma kuchni bo gotowanie odchodzi na ulicy na ogniskach

DSCF1599

I jazda dalej. Kolejne kilkanaście godzin w sypialniaku