Archive for Wrzesień, 2015

Sydney

Ostatnie dni w Australii spędzamy w Sydney w mieszkaniu kuzynki . Dzięki jej gościnności mamy całe miasto w zasięgu ręki . Jest okazja na spróbowanie steku z kangura i powłóczenie się po mieście . Oglądamy operę z każdej strony , a nawet z góry , wdrapujemy się na pylon Harbour Bridge skąd rozciąga się widok na całą zatokę.DSCF5931P1090477P1090565DSCF6120

Pomysł na firmę Puszczam oczko

P1090612P1090616P1090633DSCF6201P1090675DSCF6265_1090693

Fantastyczne akwarium

DSCF6359_1090759_1090761_1090774

Góry Niebieskie

Po zrobieniu ponad 6000 km po drogach Australii mocno zmęczeni znaleźliśmy chwilę wytchnienia u wspaniałej rodziny w Barthurst . Bliskość parku dała nam możliwość zwiedzania samochodem pożyczonym przez naszych gospodarzy. Dzieląc czas pomiędzy pomoc w domu Amelii i zwiedzanie odliczaliśmy czas
do wyjazdu z Australii.P1080720

Miał być facet z rurą i jest

P1080727P1080735P1080741

P1080743

Można by rzec, że obowiązkowy element Australii trzy siostry

P1080744P1080819_1080856_1080860P1080881P1080892P1080895_1080910_1080915

W środku miasteczka w parku mieszkają sobie oposy . Można godzinami siedzieć i przyglądać się ich zachowaniu

_1080918P1080955P1080963P1080967

Jak na maleńkie miasteczko to jest tu sporo atrakcji.: jest więzienie, ale jest też tor wyścigowy nie wiem czy to jakoś się z sobą łączy

P1080974P1080975DSCF5645DSCF5659

Taka malutka termitiera

P1090042

To już mniej znana część tych gór .

P1090056DSCF5703

Na Elbrusie leżały hantle tu ktoś wtargał kowadło

P1090107DSCF5725P1090177P1090188P1090218P1090242P1090256_1090297P1090309P1090318P1090335

A w parku w granicach miasta żyją sobie na wolności kagury, boja się na tyle ż można podejść tylko na kilka metrów i uciekają

P1090347P1090381DSCF5815P1090396P1090437S0115870P1090450P1090464