chwila

Dlugo nie pisałem bo ból stop paraliżował całe ciało. Choć pierwsze dni były dolujace to przed ostatni krytyczny . Moje stopy ugotowały się  i trzeba było zostać jeden dzień na postoju. Ale z dobrych wieści w trasie dogoniliśmy Europę a nawet na wyprzedziliśmy . Co prawda tylko dla tego że Europa skręciła na browara doknajpy a my na biedaka dalej przed siebie . Michał odkrywa uroki chodzenia z plecakiem , zaczyna lubić ból stop i łydek jak i pieczenie ramion . Jeszcze walczy z akceptacją aromatu turysty ( ciągle wydaje mi się że spodnie się brudzą , a przecież wszyscy wiemy że dopiero kiedy  orginalny kolor spodni jest tylko w kieszeniach to wtedy spodnie zaczynają być brudne) 

A teraz najlepsze pisze te słowa że schroniska dla chrześcijanskich pielgrzymów . Niezły numer , w kościele dziś gadałem z księdzem który w latach 80 uczył się w Częstochowie , mówił  ze lubi Polaków ale wina nie postawił. A co do wina to 1l 0,65E wacham się czy wracać do kraju , a  i widziałem robotę w ogrodniczym może zawroce ? Dziś na obiad polędwica wołowa z piwem . 

Teraz Pomykały jako prawdziwi Polacy sandały i skarpetki i bez śmiechu proszę bo to lepsze od obuwia górskiego . Jak tak dalej pójdzie to będziemy. kończyć na bosaka. Widoki ładne małe miasteczka pola już po żniwach tylko pogoda zwariowana wieje niby pada i czasami straszny upał .

Święto piwa na 1500 pogoda dopisuje

Fiessta

Doganiamy europe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: