Może pomóc

Może pomóc.
1. sakfy przednie trzeba docisnąć pasami do roweru. (mniej rzuca kierownicą)
2. Póki co sprawdza się : prysznic solarny, 3 litrowy bukłak na wodę (source)
3. w Argentynie nie ma butli camping gazu do naszego palnika
4. Przy pobraniu gotówki z bankomatów pobierana jest opłata około 15zł (niezależnie od kwoty) – pobierać większą kwotę.
5. W Uschiaia poczta czynna jest od 9-17, ale  celnik przyjmuje paczki od 9-12. Paczki nie zamykamy. Musimy mieć z sobą szary papier i taśmę klejącą. Koniecznie karton, który można kupić na poczcie, albo wziąć z supermarketu.  Celnik ogląda zawartość i ew.pozwala zamknąć paczkę. Cena nadania przesyłki do Mendozy ok.10kg-80zł
6. Campingi są wielką niespodzianką. Zapłaciliśmy za nocleg po 15 zł, ale okazało się, że brak jest bieżącej wody.
7. Za to w La Union en la Panaderia w Tolhuin u właściciela piekarni dostaliśmy nocleg za darmo (dla rowerzystów zwiedzających świat) Mucias Gracias Emilio.
8. Brak Hostelu w San Pablo                                                                                                                                                                                                                       9. W Cerro Sombrerro brak bankomatów, pieniądze można wypłacić w banku u pracownika od 9-15.00. Brak możliwości wymiany walut. Hostel w mieście bardzo drogi (ok.380zł)
10. W Rio Grande hostele są wzdłuż morza. Internet na stacji benzynowej ecco.
11. Mapa wydawnictwa ITMB  z 2012r. nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. (brak dróg asfaltowych, ale są szutrowe, miasteczka zaznaczone na mapie są opuszczone, estancje (gospodarstwa wiejskie i całe miasteczka zamknięte na kłódkę), nie ma możliwości uzupełnienia zapasów żywności i wody. (czasem przez 300km) Brak też zaznaczonych na mapie rzek. Wspomagaliśmy się wodą deszczową.  Ze względu na duży wiatr (ok.150 km/h) najlepiej zaopatrzyć się w żywność na 6 dni. Prawdopodobnie żadne mapy nie oddają prawdy na temat tego terenu.
12. Estancje są często pozamykane na kłódkę (brak możliwości zaopatrzenia się w wodę i żywność) Od Rio Grande do chilijskiego San Sebastian nie ma żadnych sklepów. Na granicy można kupić napoje i ciastka.
13. W San Sebastian chilijskim brak punktu wymiany walut.
14. Od San Sebastian do Cerro Sombrerro jest szutrowa droga, przez góry (pod wiatr, który wieje z prędkością ok.60km/h, ale np. do Rio Grande nie pedałując wepchnął nas z prędkością 27km/h
15. Przeprawa Bahia Azul – 2 promy przypływają mniej więcej co pół godziny. Bilety na statku. Rowerzyści podobno gratis.
16. Na nabrzeżu przeprawy w toaletach – prysznice z gorącą wodą. Brak hostelu.
17. Polecam zaopatrzenie się w mąkę. Zapasy żywności robiliśmy na 5-6 dni, a z mąki smażyliśmy naleśniki i racuchy.
18. Stacje benzynowe co 50km. (mała budka + pracownik) żadnych restauracji i sklepów, brak toalet
19.Uwaga na słońce. Dostaliśmy oparzeń słonecznych, pomimo ledwo świecącego słońca.
20. W Villa Tehuelches w knajpie można zjeść zupę lub sandwiche. W sklepie (kiepsko zaopatrzonym) można zapłacić kartą kredytową VISA lub Master Card. Tanie noclegi (10.000 peso za osobę) Internet gratis w bibliotece miejskiej. Bankomatów i banków brak w dalszym ciągu. Jesteśmy od granicy ok.300km.
21. Jeśli sklep wydaje się zamknięty – zobacz czy  na środku drzwi nie wisi sznurek. Jeśli tak pociągnij za niego a drzwi się otworzą.
22. W Chile w szkołach lub bibliotekach są otwarte sieci WI-FI
23. Bilety w parku Torres del Paine można zakupić tylko za gotówkę-18000 pesos za osobę. Czas zwiedzania dowolny. My wpisaliśmy 6 dni. Uwaga jedzenie bardzo drogie. Lepiej zrobić zapasy wcześniej.  Za dodatkową opłatą można wjechać samochodem. Natomiast w Hotelu Las Torres można płacić kartą. Są noclegi (widziałam sale wieloosobowe). My wynajęliśmy miejsce na campingu-6000 pesos od osoby. W parku znajdują się 3 campingi darmowe, reszta płatne. Rowery za 1000 pesos/os. dziennie zostawiliśmy w Hotelu Las Torres. Na campingach można wypożyczyć na noc namiot, karimaty i śpiwory. Uwaga dla rowerzystów. Nie ma do wypożyczenia plecaków. Trasy turystyczne przewidziane są na 5-6 dni. Tylko na dwóch miejscach noclegowych można płacić kartą. Zabrać gotówkę.
24. W Argentynie i Chile przy silnym wietrze jeździliśmy lewą stroną ulicy. Po prawej nie było słyszeć ciężarówek, kóre swoim podmuchem zwalały nas z drogi. Kierowcy jak mogą to ustępują z drogi.

Comments on: "Może pomóc" (1)

  1. Brawo uzupełniliście brakujące informacje ! Gdybyście o tym wcześniej wiedzieli było by Wam lżej !Pozdrawiamy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: